Kociaki… kociaki…
Zrobiliśmy ostatnio kilka zdjęć naszym kociakom. Dumka i Drops są już takie duże… Choć to jeszcze taaaakie maluchy – nic tylko zabawa i dokazywanie im w głowie. Drops jest pierwszy do psot. Wszędzie wciśnie swój pyszczek, wszystko go interesuje, a przy tym jest bardzo, ale to bardzo kontaktowym kotkiem, uwielbia towarzystwo ludzi. Potrafi godzinami wystawiać się do drapania za uszkiem, łaskotania w łapkę… Słodziak! No i ma taką miękkę sierść.
Przypominamy, że Drops szuka nowego domu!
A najmniejsze Somalijczyki szaleją… W wieku dwóch miesięcy są już aktywne na tyle, że nie ma dla nich przeszkód. Bardzo szybko uczą się od starszych, nie tylko dorosłych, ale także od… nazwijmy ich średniaków, czyli Decybela, Dumki i Dropsa. Teraz – tylko od Dropsa. Bo reszta poszła już w świat.
Liczba komentarzy: 2
Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.
Formularz komentarzy jest już niestety niedostępny.
sierpień 14th, 2008 @ 12:33
zdjęcia są piękne ale nie oddają w pełni urody kociaków
Miałam przyjemność oglądać je w rzeczywistości i muszę przyznać, że mają niesamowite kolory sierści, nie mówiąc już o oczach
wrzesień 7th, 2008 @ 15:25
Te kociaczki przypominają prawdziwe lwy… przecudne…:)